Przed reprezentacją eliminacje do Euro 2028 na Wyspach, ale zanim walka o europejski czempionat – czeka nas bardzo długie zgrupowanie i start nowej edycji Ligi Narodów UEFA. Na przełomie września i października aż cztery spotkania w Lidze Narodów. Mecz z Bośnią w Warszawie 25 września, trzy dni później (28 września) Polacy zagrają na wyjeździe ze Szwecją w Sztokholmie. 2 października znów wystąpią w Warszawie, tym razem przeciwko Rumunii. 5 października zmierzą się na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną w Zenicy.
ZOBACZ TEŻ: Pilne! Jan Urban ogłosił powołania na Ligę Narodów. Potężne niespodzianki! Co z Robertem Lewandowskim?
To pierwsze zgrupowanie, na którym Robert Lewandowski pojawi się jako piłkarz Chicago Fire. “Lewy” bardzo dobrze zaaklimatyzował się w Stanach Zjednoczonych, ma już na koncie 8 goli i 2 asysty w 15 spotkaniach. Z racji długiej podróży i nadchodzących trudów całego sezonu – oczywistym jest, że kapitan kadry nie będzie grał we wszystkich spotkaniach. A na pewno nie będzie w każdym grał przez 90 minut.
Selekcjoner Jan Urban został zapytany przez Mateusza Święcickiego o plan na Roberta Lewandowskiego. Szef kadry ogłosił powołania podczas na PZPN+. Do rozmowy doszło podczas specjalnie zorganizowanej transmisji na nowej platformie federacji.
– Zobaczymy, jak się będzie czuł. Jeśli, np. w meczu z Bośnią, uznamy, że trzeba dać mu odpocząć, bo zaraz jest kolejny mecz, to po prostu to zrobimy. Jeśli uznamy, że jest nam potrzebny do samego końca meczu, bo jest blisko strzelenia gola czy wykończenia akcji, to zdecydujemy, że gra do końca. A może w następnym meczu nie zagra od początku, tylko zagra drugą połowę. To są tylko spekulacje. Z meczu na mecz będzie to pewnie wyglądało inaczej niż sobie wyobrażamy – wyjaśnił Jan Urban.
ZOBACZ TEŻ: Początek jak z najgorszego koszmaru. Niepojęte co zrobił obrońca Lecha Poznań